Odtruwanie na zawołanie

Odtruwanie na zawołanie
01.08.2013
Onet

200-500 zł trzeba zapłacić za domową wizytę lekarza, który przywróci do "świata żywych" osobę po ciągu alkoholowym. Odtrucie najczęściej odbywa się w domu pacjenta i polega na podaniu leków przeciwbólowych, rozkurczowych, uspokajających oraz tych, które wyrównają wodno-elektrolitową gospodarkę organizmu. W każdym większym mieście jest co najmniej kilku – kilkunastu lekarzy, którzy świadczą takie usługi. Ogłaszają się w sieci albo prasie - donosi Onet.

- Warto dzwonić po sprawdzonego lekarza, który posiada prawo wykonywania zawodu i praktykę w tym kierunku. Lekarz najpierw musi zrobić wywiad i dowiedzieć się, czy pacjent nie cierpi na choroby przewlekłe takie jak cukrzyca, czy nadciśnienie. Od tego zależy dalsze postępowanie. Zawsze zostawiam kartę informacyjną z pieczątką i podpisem, receptę, a w razie potrzeby również zwolnienie lekarskie. Pacjent wie, że w każdej chwili może do mnie zadzwonić, w niektórych przypadkach sam monitoruję też stan jego zdrowia – mówi lekarz z Lublina, który chce zostać anonimowy.

Pacjent może też położyć się na oddział detoksykacyjny w jednej z prywatnych placówek, ale to wydatek od kilku do nawet kilkunastu tysięcy za miesięczny pobyt. W cenie jest detoksykacja, zakwaterowanie z wyżywieniem, leki, zajęcia z psychoterapeutą i psychiatrą. W szpitalach publicznych na miejsce na oddziale detoksykacyjnym trzeba czekać nawet kilka miesięcy i być trzeźwym, bo pijanych do placówki nie przyjmują.

- W większości przypadków są to ludzie na wysokich stanowiskach, raczej zamożni. Częściej mężczyźni niż kobiety. Część z nich ma za sobą próby odwykowe, wszyscy latami ukrywają swoje uzależnienie. Są właścicielami firm albo piastują kierownicze stanowiska, najczęściej nikt nie sprawdza co robią w pracy, jeśli są w stanie wykonywać swoje obowiązki – opowiada medyk.

- Zamawiają odtrucie, a potem mówią: dam sobie radę. Ale to nie jest takie proste. Dlatego często stają się stałymi klientami takich gabinetów jak mój. Na karcie informacyjnej, którą zostawiam pacjentowi, zawsze jest adres poradni antyalkoholowej, ale wielu pacjentów wstydzi się tam wybrać – wyjaśnia lekarz.

Odtruwanie na zawołanie

Aktualności

  • 30-40% polskich gimnazjalistów w wieku 15 lat upija się
    Bardzo niewielka grupa polskich gimnazjalistów w wieku 15 lat nie pije alkoholu, a 30-40% upija się - powiedział prof. Marcin Wojnar, kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
  • Praca fizyczna jako terapia antynarkotykowa
    Kadry merytoryczne nie wykazują zainteresowania modernizacją metod terapeutycznych, skróceniem czasu terapii czy dyskusją o problematyce lecznictwa - oskarża Jacek Charmast, koordynator programu Biura Rzecznika Praw Osób Uzależnionych.
  • Dopalaczy nadal nie wolno lekceważyć
    W zeszłym roku na oddział toksykologiczny Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi trafiło 130 pacjentów po zażyciu dopalaczy, w pierwszym półroczu 2013 roku - już 120.

Wywiady

  • Najgroźniejsze dla zdrowia są mieszanki dopalaczy
    Najgroźniejsze dla zdrowia są preparaty zawierające mieszanki dopalaczy oraz nowe substancje psychostymulujące o niezbadanym jeszcze działaniu – przestrzega farmakolog prof. Krystyna Gołembiowska z Instytutu Farmakologii PAN w Krakowie.
  • Wstrząsające statystyki
    "Co roku przedwczesna śmierć około 70 tys. Polek i Polaków to skutek palenia. To jakby z mapy Polski zniknęło miasto wielkości Suwałk" - rozmowa z Prof. Witoldem Zatońskim z Centrum Onkologii w Warszawie.
  • Nadużywanie internetu to realny problem zdrowotny
    Problem powstaje, kiedy z sieci korzysta się bezproduktywnie - mówi dr Kimberley Young, psycholog i szef Centrum leczenia Uzależnienia od Internetu, autorka wielu książek. Jej zdaniem uzależnienie od internetu stało się poważnym zagrożeniem na całym świecie.